środa, 1 maja 2013

Niall & Zayn +18

Trochę wyzwanie mi dałyście... +18 z dwoma chłopakami... Ale dam radę ;)
Do czytania włączcie to http://www.youtube.com/watch?v=j97bd6Cjp2U
PS. W imaginie mogą się pojawić drastyczne części, czytasz na własną odpowiedzialność.
PPS. Nie piszcie, że zrobiłam z chłopców takie suki, ale nie wszystkie imaginy muszą być słodkie i cudowne, prawda?

________________________________________________

Obudziłam się, ubrałam różowe kapcie i poczłapałam do kuchni, gdzie już się krzątał mój brat ze swoim zespołem.
- Cześć wszystkim! - Rzuciłam na powitanie, po czym zabrałam się do robienia śniadania.
- Cześć siostra! - Odkrzyknął Harry, podbiegł do mnie, wziął mnie na barana i nie chciał puścić.
- Harry! Puść idioto! JESTEM GŁODNA!
Loczek mnie postawił, a ja zaczęłam przygotowywać sobie śniadanie.
- [t.i]... Ja, Louis i Liam wychodzimy za jakieś... pięć godzin. - Dokończył patrząc na zegarek. - Zostaniesz z Zaynem i Niallerem.
- Jasne. - Odpowiedziałam obojętnie i zabrałam się do jedzenia płatków.
- Ejjj... młoda. - Powiedział Louis patrząc mi w oczy. - Jesteś zła?
- Nie. No coś ty. Idźcie i się świetnie bawcie. - Powiedziałam zmuszając się do uśmiechu.
- Jasne. - Odpowiedział i pocałował mnie w policzek. Poczułam jak palą mnie policzki, więc opuściłam głowę, żeby zakryć je włosami. Gdy zjadłam pobiegłam do pokoju się ubrać. Ubrałam się w to i opuściłam pokój.
- Hej chłopaki. - Powiedziałam przekraczając próg salonu. - Idę się przejść do sklepu. Muszę coś kupić... - Powiedziałam uśmiechając się. Jutro są urodziny Harry'ego, a ja chcę mieć dla niego prezent - kota. Chłopcy patrzyli na mnie wielkimi oczami.
- Ejjj! Chłopaki! Nie patrzcie tak na nią! To moja siostrzyczka! - Krzyknął Hazza.
- Ejj, spokojnie. - Odpowiedziałam. - Po prostu się patrzą. - Cmoknęłam go w policzek i wyszłam z domu. Skierowałam się w stronę centrum. Jak na złość zaczęło padać. Byłam już dwie przecznice od sklepu, gdy moją uwagę zwrócił stary karton. Coś się w nim ruszało, więc postanowiłam to sprawdzić. Spojrzałam do środka i zaczęłam płakać. Było tam łącznie dziesięć małych kotków, z czego żyły tylko trzy. Patrzyły na mnie swoimi smętnymi oczami, jednak po chwili znów zaczęły szturchać pyszczkami swoje rodzeństwo. Małe kotki, które uważałam za zdechłe otworzyły oczy, ale z wysiłkiem. Widziałam, że ledwo co żyją. Nie myśląc o niczym wzięłam karton i pobiegłam z nim do weterynarza. Zdecydowałam wziąć do domu wszystkie koty, co było zgodne z prawem, jednak musiały zostać u weterynarza. Miałam się po nie zgłosić za dwa dni. Zadowolona wróciłam do domu. Obejrzałam z Niallem i Zaynem film. Zaczęło robić się ciemno.
- Wyglądasz dziś tak seksownie. - Mruczał mi do ucha Niall.
- Mała... Gorąca jesteś. - Szepnął mi do ucha Zayn. Zaczęłam się czuć niekomfortowo. Chłopcy uśmiechnęli się do siebie obleśnie. Teraz naprawdę zaczęłam się ich bać. Zayn wziął mnie na ręce i zaniósł do swojego dźwiękoszczelnego pokoju. Za nami wszedł Niall i zamknął drzwi na klucz.
- No to teraz się zabawimy. - Powiedział blondyn. Chłopacy zaczęli ściągać, a raczej zdzierać ze mnie ubranie. Zaczęłam się sprzeciwiać. Wyrywałam się, drapałam ich, krzyczałam... Na co ja w ogóle się tak męczyłam. I tak nikt by mnie nie usłyszał. Gdy byłam już całkiem naga chłopacy sami się rozebrali. Zayn wsadził swojego penisa w moją buzię i zaczął szybko poruszać biodrami. 
- SZUBCIEJ KURWO! SZYBCIEJ! - Krzyczał zmuszając mnie do robienia mu dobrze. W tym czasie Niall  wszedł we mnie. Zdałam sobie sprawę że właśnie straciłam dziewictwo. Z kimś kogo teraz nienawidzę. Kiedy tego nie chciałam. Niall coraz szybciej się we mnie poruszał. Łzy spływały mi po policzkach. Blondyn jęczał, Zayn też. Mulat zauważył, że byłam dziewicą.
- No to teraz trochę poszerzymy twoją ciasną dziurkę. - Powiedział. Po chwili podszedł i ustawił się koło Nialla. Zayn wszedł we mnie, poruszając się we mnie z Niallem. Krzyczałam z bólu. Ich wielkie penisy rozrywały mnie od środka. Ruszali się we mnie coraz szybciej, coraz mocniej. Po chwili oboje we mnie doszli. Ich spermy wymieszały się i zostały we mnie. Oboje ze mnie wyszli, ubrali mnie i zanieśli do mojego pokoju, gdzie się zamknęłam. Nie chciałam z nikim rozmawiać. Właśnie zostałam zgwałcona przez dwie osoby którym ufałam. Cały czas czułam ich dotyk na sobie. Płakałam, krzyczałam, uderzałam w meble. Miałam zamiar już więcej nie wychodzić z tego pokoju.

__________________________________________________________

Zastanawiam się nad zrobieniem 2 części. Co wy na to? 
<3

9 komentarzy:

  1. Zrób 2 część! Błagam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej!Zostałaś nominowana do Libster Awards! Więcej u mnie: http://we-love-imagines.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. WOW!!!!! Zrób 2 część błagam a nawet więcej!!!! To jest genialne
    Pozdro ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Napisz 2 część.!! Super <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń